Wiesz co ja mam multimetr cyfrowy, i analogowy miernik, na analogu mogę dokładnie wypatrzeć wartości od do, więc jeśli będzie pokazywać książkowo to dobra, a jeśli nie to wymienię na nową ori. Ale bardziej martwi mnie ten przepływomierz... temat przewierconej dziurki [5mm] w klapce mogę w sumie chyba odpuścić, bo jak kupiłem to dziurka już była a paliła znacznie mniej (w trasie jak wracałem po zakupie średnia 6.5L przy max ~120km/h) Potem po mieście też mi paliła bardzo spoko bo 8.5-9L/100km, a teraz tak w sumie nagle zaczęła żłopać ostro, ostatnio 11L w równe 50km, a teraz 5L na 31km to wychodzi 22 i 16L/100km Chciał bym tylko się dowiedzieć czy można i da się jakoś sprawdzić działanie przepływomierza (oczywiście nie czy działa w ogóle, tylko czy działa poprawnie)
(Bo zaraz mi ktoś napisze że mam na komputer jechać, byłem, akurat się mechanikowi system wysypał w kompie i nic nie zrobi, najwcześniej przyszły piątek. Do tego czasu mam czas na testy samemu.)
-- Dodano 23 lis 2015, o 22:53 --
Odświeżam
Kurcze no dopompowałem prawe przednie koło, i nie powiem nie oszczędzałem teraz specjalnie auta [ślisko, deszcz, śnieg

] i 4.54L/51km czyli 8.8l/100km. Jest możliwość żeby jedno koło (1.6BAR) było w prawym przodzie (koła mam R15 przód 185/70 a tył 175/65)
Coś mi się tu nie podoba, bo niezależnie od stylu jazdy (a wręcz odwrotnie, względem logiki) jak kupiłem auto paliło w mieście 8.5-9l/100km, ostatnio spalanie było 22l/100km, potem 16l/100km, a teraz choć wczoraj i dziś trochę

to wyszło 8.8l/100km czyli tak jak na początku