wszystko bylo pieknie do powrotu.Wsiadam zapalam zaskakuje i gasnie i tak kilka razy.Rozkladajac rece wpadam na pomysl odpalenia na lpg auto ma ale nie uzywam
,zapala ale nie chce trzymac wolnych obrotow jednak po kilkuset metrach jedzie normalnie.Tak wrocilem do domu,jednak jeszcze po zaparkowaniu proba przelaczenia sie na pb i auto gasnie natychmiast!.Wczoraj wieczorem sprobowalem odpalic i za drugim razem zagadalo! co to bylo ?
pompka paliwa moze zrobic taki numer? mial ktos coc podobnego?
myślę że złapała zawiechę o ile to możliwe.Ogólnie szukam zbiornika paliwa bo mój cieknie jak leję pod korek więc zajmę się układem paliwowym pewnie bardziej kompleksowo.Gazownia do momentu zdarzenia nie była używana ogólnie muszę ją zdemontować,autko z 1990r więc powinna być w zbiorniku.
ale się nie powtórzyła...