Post numer:#1
przez micubussi » 8 mar 2016, o 20:10
Niedawno swapowalem m52b28 do e30. Po swapie wszystko śmigało prawidłowo, aż założyłem sekwencyjną instalację gazową. Zakładał mi ją dobry znajomy który od lat robi to komercyjnie i nie oszczędzałem na jakości części użytych przy montażu. Tak więc wina LPG odpada. Po paruset km na LPG i moze z 1000-1500km od wsadzenia silnika auto zaczęło szarpać. Wolne obroty są okej, gazowanie na postoju też płynnie, ale przejście przez barierę 1500-2200obr/min wiąże się z szarpaniem. Jeśli delikatnie przyśpieszamy to szarpnie raz czy dwa, a czasem w ogóle, ale jak przyśpieszamy normalnie czy ostro to już jest gorzej. Podczas hamowania silnikiem nie szarpie. Na postoju nie przerywa, nie faluje. Tylko przyspieszanie w tym zakresie. Wymieniłem świece na V-Line Platynowe BKR6QUP. Problem się nie rozwiązał. Co proponujecie? Cewki? Czujnik wałka rozrządu? Przepływka?