?? na zimnym , albo po długim postoju(np 2-3 dni) pali raz dwa na dotyk , dostaje ssania , potem ładnie spada do 700 obr/min
dodam że : palec średni , kopułka też ma już z górki , przewody nie ruszane od 3 lat , świece ok 5000 przebiegu , obroty czasami pływają , czasami świeci się check , cewki nie ruszałem
autko paliło bez oporów nawet po nocnym postoju na 20 stopniowym mrozie...
nie mam LPG , nigdy nie było w buni LPG , zawsze leje paliwo 98suprema(sperma hehehe :wink: ) , choćby za 30 zł , choćby 5 litrów , ale zawsze dobrą wache leje...
czy to tylko sprawa tych elementów eksploatacyjnych i regulacji , czy coś poważniejszego????

