Nasze forum utrzymuje się dzięki nim.
Dodaj BMW-e30.PL do wyjątków w programie blokującym reklamy!

bono20002 napisał(a):Ja mam pionnka, co prawda starszy model(jeszcze 4x45) jakiś DEH ale jakbyś zobaczył, czy w dzień czy w nocy, wygląda jak seria. czarny, pomarańczowe podświetlenie, ...zrobie fotkę dzis wieczorem, co prawda taki DEH za duzego wypasu nie ma ale..od czego są wzmacniacze?? filtry kondensatory itp??
taki pionner kosztuje 100-120 zł jest niestety bez mp3 ale gra przyzwoicie, zamiast płacić 400 za radio dasz te 120 zł, kupisz do tego wzmacniacz i bedzie grać jak należ, a i po czasie słuchania zwykłych audio dojdziesz do wniosku że mp3 to syf ityle, mam w służbówce mp3 i dobre nagłośnienie a w Bimmie na zwykłe CD i też dobre audio i lepiej wymiata.
Dźwiek jest po prostu nie do opisania.. z mp3 masz więcej szumów i zniekształceń na częstotliwościach, musiałbys nagrywać cały czas muzyke w czestotliwości powyzej 1000KBPS j HZ też wysoko...bo tak to tylko z takiego 128KBPS mp3 słychać wysokie i niskie tony a gdzie reszta??
pomyśl nad tym

widzisz obiecałem Ci fotkę ii...tak sie zajełem silnikiem że zapomniałem cyknąć...ale dzis postaram sie zrobić..nawet zaraz z robotty sie urywam (jade odebrac dowód bo mi po toronto policja zatrzymała
:D i deste zrób tak jak pisałem..zainwestuj w CD-ki bo mp3 to syf...i nie usłyszysz prawdziwego dobrego brzmeinia z mp3
a co do tego zabranego dowodu to za co
widzialem ze Ubotta zatrzymała policja przed samym wjazdem do toronto ale Ciebie nie widzialem tam
wypadło mi z głowy że w aucie robi sie coś takiego jak przeglad
hehe...
i co za łeb
hehe..a tak serio to pojechałem sobie w marcu na przeglad, a ze instalka LPG power jeszcze siedzi w aucie mimo że juz nie latam na syfie to jednak jakis papier potrzebny na Instalacje..a ze nie miałem papierków to z przeglądu nici...ale upomniałem sie tu i ówdzie i papiery szybko sie znalazły..a że jestem zalatany ciągle jak kogut za kurą to i zapomniałem i tak sobie jezdziłem a ze dowód jak gdzies pie
ne to tak se leży i do niego nie zaglądam to później wychodzą efekty...w dodatku mam jeszcze grugie auto na głowie a juz nie wspomne że co i raz "serwisuje" siostry auto a o swoim to pamiętam od świeta....jak trzeba zatankowac i sie gdzies przylansowac bo ostatnio to czasu jeżdzić nawet nie mam a co dopiero dopiescić
co drugą sobotę mam troche czasu i tyle...no czasem w dzień powszedni jak wczesniej robote skonczę...


bono20002 napisał(a):
Rodzina i znajomi mówią że moje auto to jak "relikfia"" "Wyjeżdza w sobotę, wypucuje, umyje itd jedzie na przejazdzkę i do garażu...no jeszcze w niedziele wyjeżdząm...heheh...
deeste napisał(a):no eleganckie radiomoze tez na takie sie skusze... wazne zeby pasowało do deski , nie chce mieć kosmosu w środku auta ;p
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości