[ x ]
!!! Zablokowałeś pokazywanie reklam !!!

Nasze forum utrzymuje się dzięki nim.

[E30][m20b25] Bardzo dziwny problem

Wszystko co jest związane z układem zasilania, instalacje LPG itp.

Post numer:#16  Postprzez Jakub.j » 21 wrz 2008, o 20:03

xixek napisał(a):czy nie jest czasem tak, że temperatura wewnątrz silnika jest większa przy ubogiej, a nie przy bogatej mieszance

no wlasnie mnie zagiąłes alez tego co sie o tych CIPach naczytalem to tak to dziala.

xixek napisał(a):najpierw zmienię czujnik temp. mam nadzieję że pomoże

oby pomogło ale moze byc ze jak sie sie sterownik posypal to nie pomoze.

xixek napisał(a):zalewam czymś obudowę komputera żeby mnie nie korciło
:thu:
xixek napisał(a):a) niższą temp. niż faktycznie z powodu chipa, b) fałszywy w ogóle odczyt temp. z walniętego czujnika.


C) sypnietą centralke
d)cos jeszcze.... :mrgreen:

ale dobre jet to, ze jak odepniesz czujnik to sie uspokaja....
Jakub.j
 

Post numer:#17  Postprzez maaaad » 22 wrz 2008, o 09:27

Jakub.j napisał(a):a wiec ECU???

mysle ze wyglada na tą (ten) CIPe. to moze byc sprawca, albo alternator ci spalił jakis procek)


Jak to jest tylko przekladka procka... dziala to w uproszczeniu tak: scalak przyjmuje informacje od czujnika temp Powietrza i podaje dalej jako temp. parenascie(dziesiąt) stopni nizej czyli zawsze jet zima albo mrozna zima i jezdzisz na zwiekrzonej dawce paliwa. tak podobnie przerabiany jest sygnał temp silnika.
efektem, oprocz czasem przyrostu kilku koni (czasem nieodczuwalne) zwiekrza sie zuzycie paliwa i od wiekszej temp spalania (wiecej benzyny) wypalają sie zawory, dziury w tłokach i pekaja pierscienie. generalnie na dłuzszą mete nieoplacalne

Jak lubisz grzebac i masz oryginał procek to zamien i daj znac co sie dzieje.

Tak to działają pseudochipy-rezystory z allegro. Tyle że to z chipem nie ma nic wspólnego, jest tylko zwykłym opornikiem. A do kolegi wiadomości - wysoka temperatura spalania bierze się ze ZBYT UBOGIEJ a nie ZBYT BOGATEJ mieszanki. I od zbyt ubogiej wypalają się gniazda zaworowe i tłoki.
maaaad
Magister
 
Posty: 1251
Dołączył(a): 6 sty 2007, o 01:45
Lokalizacja: PTU
Moje BMW: 320i
Nadwozie: Sedan
Silnik: M52B28
Instalacja LPG: NIE

Post numer:#18  Postprzez Jakub.j » 22 wrz 2008, o 13:11

maaaad napisał(a):Tak to działają pseudochipy-rezystory z allegro. Tyle że to z chipem nie ma nic wspólnego, jest tylko zwykłym opornikiem. A do kolegi wiadomości - wysoka temperatura spalania bierze się ze ZBYT UBOGIEJ a nie ZBYT BOGATEJ mieszanki. I od zbyt ubogiej wypalają się gniazda zaworowe i tłoki.


ja nie pisałem ze on to ma, tylko ze cos takiego jest i ze tak to działa, oraz ze takie efekty powoduje. (z tego co sie naczytałem o tym). sam nie wymysliłem tego.
Jakub.j
 

Post numer:#19  Postprzez xixek » 23 wrz 2008, o 15:29

No więc moje autko jest w stanie agonii :cry:
Wywaliłem chipa, nic się nie zmieniło.
Odpalić się daje już tylko z odpiętym czujnikiem temp. ma obroty 300/min ale działa. jak się rozgrzeje to mu generalnie wszystko jedno czy podepnę czujnik czy nie. jałowe obroty są.
Najfajniejsze rzeczy się dzieją w czasie jazdy:
gdy jakimś cudem przyspieszę i zacznę hamować silnikiem, pojawia się opisany wcześniej objaw - silnik łagodnie zwalnia natomiast obrotomierz dostaje orgazmu -skacze do zera i do właściwych obrotów na zmianę. podobnie komputer - jakiś przekaźnik cyka w środku jak powalony. Ale potem jest extra: dodaję gazu i mam kołyskę. co sekundę auto przyspiesza a potem zwalnia (jakby brakło paliwa) i znowu przyspiesza i zwalnia. nie ma znaczenia jaki rodzaj paliwa PB/LPG. W zasadzie wszystko przechodzi dopiero jak wdepnę do oporu. Wówczas, gdy komputer przestaje myśleć a zaczyna lać wahę.
Jestem na 80% pewien że walnął komputer (a konkretnie jakiś kondensator, opornik albo przekaźnik w środku. procesor raczej nie, zwłaszcza że jak go podmieniam to się nic nie zmienia).
następnie 10% na przekaźniki zasilające komputer i pompę paliwa - niby są ok, ale mogą np. iskrzyć (tylko co to ma do przyspieszania....)
i ostatnie 10% na czujnik temperatury. Może i jest walnięty ale to nie on powoduje zamieszanie.

Dzisiaj zmieniam czujnik temp i podstawiam komputer wieczorkiem. opiszę efekty.
dzięki, pozdrawiam


ps. byłbym zapomniał: czy ktoś wie, czy mogę zamienić mój komputerek (m20b25 '91) na inny z tego samego modelu/roku? znaczy się z innym numerem seryjnym... musi być idento?
dzięki & pozdrawiam
xixek
 

Post numer:#20  Postprzez torunianin » 23 wrz 2008, o 17:04

xixek napisał(a):ps. byłbym zapomniał: czy ktoś wie, czy mogę zamienić mój komputerek (m20b25 '91) na inny z tego samego modelu/roku? znaczy się z innym numerem seryjnym... musi być idento?


jak masz sonde to bez problemu :) zreszta ja jak mialem podobny problem do Ciebie wstawilem nawet o 3.5 litrowej i tez dzialo najwaniejsze zeby komputer byl sprawny
torunianin
 

Post numer:#21  Postprzez xixek » 23 wrz 2008, o 21:10

no więc zmieniłem komp. miałem 261 200 380 a mam 261 200 176. działa. kop bez zmian, odcięcie jest ok, lpg działa jak działał. Nie potrafię na 100% powiedzieć że jest ok, ponieważ 2-3 razy mi się zakrztusił, ale po pierwsze pogoda zmusiła mnie do "ucieczki" (leje jak głupie) a po drugie nie dałem mu się "nauczyć" auta, tylko od razu dałem w pedał. Ale jak się rozgrzał, to ani na jałowych, ani w czasie jazdy nie zbzikował ani razu. Sądzę, że czujnik temp i tak mam walnięty (mam nowy w schowku). No zobaczymy. Póki co, nie było cykania w komputerze, obroty nie wariowały... no zobaczymy. 3majcie kciuki. bo jak nie to "tanio e30 sprzedam..." (żart oczywiście)

pozdro



(dzień później....)
no i doopa, że się tak nieparlamentarnie wyrażę. Problem nie ustąpił. Czyli to nie wina komputera.
:mad2: :mad2: :mad2: :mad2: :mad2: :mad2: :mad2: :mad2: :mad2: :mad2:
xixek
 

Post numer:#22  Postprzez DanielsDS » 3 gru 2008, o 23:55

xixek napisał(a):
przy hamowaniu silnikiem, np. z 6tys obr wszystko zaczyna wariować tak jakby brakowało prądu (SIC), obroty skaczą 0-6,5,4 tysiące (mimo że silnik ciągle się kręci bo hamuję silnikiem....)


za obroty chyba odpowiada to coś co jest na przewodzie WN od 6cyl.

xixek napisał(a):W zasadzie wszystko przechodzi dopiero jak wdepnę do oporu.


Jak wybuch gazu rozwalił zacioł mi przepływomierz to otworzylem go na maxa i odłaczyłem przewód.

I sie właśnie działo tak ze kumał tylko gaz do oporu, a tak to wariował
DanielsDS
 

Poprzednia strona

Powrót do Układ paliwowy & Spalanie

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości