[ x ]
!!! Zablokowałeś pokazywanie reklam !!!

Nasze forum utrzymuje się dzięki nim.

ESA Elektroniczny System Antykorozyjny - TEST

Wszystko na temat napraw blacharskich, lakierowania i zabezpieczeń antykorozyjnych oraz wszystkie sprawy związane z tapicerką.

ESA Elektroniczny System Antykorozyjny - TEST

Post numer:#1  Postprzez matisik » 26 wrz 2008, o 16:48

Kupiłem to urządzenie, założe sie że wielu podchodzi do niego sceptycznie... W końcu gdyby to było naprawde takie códowne to producenci montowali by to seryjnie. No ale drogie nie jest, warto zobaczyć o co chodzi.
No ale od początku. Koszt zabawy to 64,50 i jeżeli wpłacasz na konto to nie płacisz za przesyłkę. Producent daje 24msc gwarancji na produkt. Urządzonko przysyłają w kopercie, razem z instrukcją montażu, objaśnieniem jak działa i gwarancją ( fotka kartki http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/ad9 ... ef745.html )

Obrazek

Po przeczytaniu wszystkiego dokładnie dowiadujemy się, że co jakiś czas trzeba wymieniać elektrody, ale pisze również że te dostarczone z urządzeniem "powinny starczyć na długo".



MONTAŻ:
Przede waszytkim miejscem montazu elektrod powinny byc rynienki odpływowe pod maska oraz z tyłu pod klapa bagaznika.
Pod elektrodami powinna byc wykonana rysa ok 2cm długosci o 1-2mm szer.
Elektroda powinna lezec na płaskim odcinku blachy zakrywając uprzednio zrobiona rysę tak by pomiędzy blachą a elektrodą została szczelina na ok grubośc lakieru.
elektroda powinna byc przykrecona srubką do karoserii najlepiej w przeciwległym do rysy koncu elektrody.
podłaczenie do zasilania powinno byc non stop
W żadnym wypadku nie oczyszczamy z lakieru całej powierzchni pod elektroda !

A więc zaczynamy od pierwszej elektrody.
Robimy dziurke w odpływie wody i robimy ryse do blachy.

Obrazek

Dziurke robimy również w elektrodzie i przykręcamy ją do blachy

Obrazek


Czas na drugą sztuke, producent mówi że elektroda powinna byś na płaskim kawałku blachy, mając turinga ciężko zamontować ją w odpływie a więc wiercę trochę niżej

Obrazek

no i przykręcanie

Obrazek


Pozostało podłączenie urządzenia, plus do plusa itd. Wyczytałem z kartki że urządzenie powinno być w suchym miejscu, najlepiej w środku samochodu. Nie chce mi sie bawić w takie coś, wiec wsadzam urządzenie za akumulator, też jest tam sucho wiec nie ma problemu. Po podłączeniu urządzenie świeci na czerwony kolor

Obrazek

Teraz najważniejsze czyli test. Na masce od środka mam rdze, porobiłem na niej rysy do blachy, pozostało czekać jak długo zajmie rdzy opanowanie tych rys.

Obrazek
matisik
 

Post numer:#2  Postprzez Mikee85 » 26 wrz 2008, o 19:48

Moim zdaniem szkoda rys na lakierze :bag: nie mogłeś podłączyć tego w ramach testu do rowera, blachy lub czegokolwiek?? I od czasu do czasu pryskać wodą??
Mikee85
 

Post numer:#3  Postprzez Jakub.j » 26 wrz 2008, o 19:53

Tez sie kiedys tym interesowałem i to sporo ale nikt i nic mnie nie przekonało jak takie irządzenie moze zapobiegac utlenianiu sie metali przecież rdza to zelazo połączone t tlenem i nic tego nie zakłuci oprócz dobrej powłoki antykorozyjnej typu np. lakier. dla mnie to sciema tak jak magnetyzery i ceramizery do oleju

pozdr.
Jakub.j
 

Post numer:#4  Postprzez bmw320i_e30 » 26 wrz 2008, o 20:09

co do urządzeń tego typu to są na pewno wykorzystywane na statkach i tam ponoć się sprawdzają ale to co prezentujesz a zwłaszcza proponowany montaż i niska cena nie obiecuje za wiele

na co producent daje gwarancję na to że nie będzie rdzy czy że to że przez 24 miesiące będzie się świeciło na czerwono?
bmw320i_e30
 

Post numer:#5  Postprzez Mikee85 » 26 wrz 2008, o 20:13

bmw320i_e30 napisał(a):co do urządzeń tego typu to są na pewno wykorzystywane na statkach i tam ponoć się sprawdzają ...
znajomy montował takie systemy przy gazociągach ale to była bardzo duża ilość elektrod żeby był efekt, i chodziło o jakieś prądy błądzące czy coś takiego co powstaje głównie przy torach kolejowych( nie słuchałem go zbyt dokładnie 8) ) Ale ręczy że działa :)
Mikee85
 

Post numer:#6  Postprzez dit71 » 27 wrz 2008, o 08:57

jestem ciekaw efektu:)
dit71
 

Post numer:#7  Postprzez Antonio » 27 wrz 2008, o 09:08

Znajomy mial takie cos w polonezie i faktycznie w miejscu elektrod nie bylo rdzy, ale wszedzie w okolo jak to w polonezie wciaz robily sie dziury :)
Antonio
 

Post numer:#8  Postprzez czort e34 » 27 wrz 2008, o 23:07

zobaczymy, zobaczymy...... najwazniejsze ze ktos sie podjal testu na wlasnej skorze i podzieli sie tym z nami :thu:
czort e34
 

Post numer:#9  Postprzez matisik » 28 wrz 2008, o 09:34

Antonio napisał(a):Znajomy mial takie cos w polonezie i faktycznie w miejscu elektrod nie bylo rdzy, ale wszedzie w okolo jak to w polonezie wciaz robily sie dziury :)


Gadałem ze szwagrem ktory sie na tym zna, stwierdził że to ma takie zadanie że elektrody mają zostać zjedzone przez rdze a nie blacha, więc to może nie było to samo

Testu się podjąłem bo osoba sprzedająca to na allegro ma bardzo dużo pozytywnych komentarzy, wiec cos w tym być musi ;) Wyniki testu po jednym dniu, krawędz maski wyglądała jak wcześniej, ale z nudów wyszlifowałem ten kawałek do gołej blachy i polałem wodą
matisik
 

Post numer:#10  Postprzez sylwek255 » 28 wrz 2008, o 19:01

matisik napisał(a):Wyniki testu po jednym dniu, krawędz maski wyglądała jak wcześniej, ale z nudów wyszlifowałem ten kawałek do gołej blachy i polałem wodą

To teraz sie pojawi rdza
sylwek255
 

Post numer:#11  Postprzez jawor735 » 29 wrz 2008, o 19:43

No i jak tam testowanie ?? wyskoczyla rdza ??
jawor735
 

Post numer:#12  Postprzez sylwek255 » 29 wrz 2008, o 19:58

jawor735 napisał(a):No i jak tam testowanie ?? wyskoczyla rdza ??
Jeszcze za wcześnie by powiedzieć o tym teście to dopiero jeden dzień minął.
sylwek255
 

Post numer:#13  Postprzez matisik » 30 wrz 2008, o 17:39

wyszła :cen:, a właściwie rdza... Nie wiem... może maska w e30 ma słaby kontakt z budą, zostało mi zrobić ryse właśnie na budzie, jeżeli w budzie zardzewieje równie szybko to pozostaje mi rozbicie ESY młoteczkiem

Fotki karoserii
świeże ałka:

Obrazek

2 dni później

Obrazek

Po rozmyśleniu problemu chwyciłem omomierz, plusa podłączyłem do tej aluminiowej kostki od ESY a minus do maski. Wynik: brak połączenia.
Gdy minus podłączyłem do innej części nadkola, karoserii a nawet silnika połączenie było.

Ryski nie zaszkodzą, krawędz maski wystarczy maznąć hameraitem i po kłopocie. A jeżeli urządzenie działa to będzie coś... :)
Ostatnio edytowano 30 wrz 2008, o 18:36 przez matisik, łącznie edytowano 1 raz
matisik
 

Post numer:#14  Postprzez bmw320i_e30 » 30 wrz 2008, o 17:51

moim zdaniem szkoda tymi rysami męczyć karoserie
tak jak ktoś wcześniej napisał weź kawałek innej blachy zamontuj ten system i przetestuj jeszcze raz od nowa
zrób rysy w różnych odległościach od elektrody i będzie widać czy to działa na całość czy tylko w pobliżu elektrody
może ten system jest za mało wydajny żeby ochronić całą karoserie auta
bmw320i_e30
 

Post numer:#15  Postprzez matisik » 2 paź 2008, o 17:52

u hu hu :D krawędź maski zardzewiała po 2 dniach, nowa ryska do której dochodzi prąd nie rdzewieje po 2 dniach ;D nie ma śladu korozji! dalej jest piękna świecąca się goła blacha :)

[ Dodano: 12-10-2008, 19:22 ]
ostatnio pisałem 02, teraz jest 12, a wiec dwa tygodnie goła blacha nie zardzewiała
matisik
 

Następna strona

Powrót do Blacharstwo & Tapicerstwo

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości