Post numer:#1
przez mateuszbmw » 21 lis 2008, o 10:14
Witam Serdecznie wszystkich foumowiczów. Kupiłem sobie bmw e 30 z 1989 roku Auto ładne i zadbane jestem z niego bardzo zadowolony, ale w środę pojawił się problem z którym nie mogę sobie poradzić. Podczas jazdy wszystko działało ok, nagle podczas jazdy zaczęła się dyskoteka ze światłami zewnętrznym, przygasały zapalały się same auto traciło moc. Stanąłem na poboczu otwieram maskę bezpieczniki ok akumulator ok altrnator też chyba ok. Spróbowałem go odpalić i załapał wszystko w porządku światła działaja przejechałem pare metrów i znowu to samo spadek napięcia dałem mu buta i aż się jasno zrobiło w samochodzie po czym zgasł i nie mogłem go juz odpalić. Zaprowadziłem auto do elektryka, i chyba źle trafiłem bo mi powiedział że to wina akumulatora więc dla pewności pożyczyłem od kolegi przejechałem może z 5 km i :cen: to samo się dzieje. Przy pomocy kolegi z forum Jacka pogrzebaliśmy troche przy autku na osiedlu i podczas przekręcenia stacyjki pali się tylko akumulator a gdy postuka sie w alternator zaczyna się palic olej akumulator ręczny i jeszcze jedna kontrolka w tej chwili nie pamiętam. Czy może to być wina alternatora czy może czegoś innego? Prosze o pomoc bo mnie to już denerwuje albo o namiar na jakiegos dobrego elektryka w warszawie najlepiej okolice targówka bo nie stety auto musi być holowane.
Z góry dziękuje i pozdrawiam.