Witam, może przypadek moich zmagań pomoże niektórym.
Jakiś czas temu kupiłem kombi z centralnym ori na kluczyk. Działał bez zarzutu, pasażera - z kluczyka zamykał wszystkie zamki, z guzika wewnątrz - nie.
kierowcy - z kluczyka i z przycisku wewnątrz zamykał wszystkie zamki
klapa z tyłu - wkładka nie współgrała w ogóle z kluczykiem, ale sam siłownik zamykał wszystkie zamki (próba z wewnątrz)
Po zimie:
- guzik wewnętrzny drzwi kierowcy nie zamyka już wszystkich zamków, po jakimś czasie przestał też zamykać wszystkie zamki siłownik prawych drzwi z kluczyka.
- po jakimś czasie po przekręceniu kluczyka w drzwiach kierowcy słychć tylko pracę centralki, czasem jeszcze otwierała ale żadko.
Poderzenie - styki centralki nie działają - w końcu w progu mogła być narażona na wilgoć, zwłaszcza że ryzyko perforacji progu jest w tak leciwym aucie prawdopodobne.
Wynik oględzin- centralka czysta, styki czyste.
Podejrzenie 2 - styki połączenia centralka - siłownik w drzwiach kierowcy.
Wynik oględzin - w białej wtyczce między drzwiami i słupkiem został wyprowadzony czerwony kabelek, który - nie wiedzieć czemu- jeszcze na etapie wężyka gumowego idącego od wtyczki do drzwi powraca z powrotem do wtyczki i drugim pinem powraca do samochodu.

Czemu? nie wiem.
Faktem jest zaśniedzenie i zupełna degradaca jednego z tych pinów w białej wtyczce, co tłumaczyłoby powolne zanikanie styku.
Pomogło przeniesienie tego swoistego zmostkowania w całości do kabiny omijając białą wtyczkę.
W drugich drzwiach może być to samo, ale jeszcze nie sprawdziłem. W każdym razie centralny działa bez zarzutu.
