Filip napisał(a):adriane30 napisał/a:
czego nie można powiedzieć o gównianym blaszaku typu Fiat czy felicja
a miales kiedys felicje?
no właśnie??
adriane30 napisał(a):e miałem nigdy felicji, ale czesto zdarzało mi sie naprawiac ten pojazd.
sorry ale chyba masz stycznosc ze starymi firmowymi autami przdstawicieli handlowych, bo mam w rodzine taki wymalazek i pomijajac fakt że to faktycznie puszka to zlego slowa nie mozna powiedziec, wszytsko zalezy od podejscia i nastawienia do tego do czego autpo ma sluzyc...

dla każdego co innego jest dobre,i każdy ma inny gust .Ale dla mnie auto jak nie jest niemieckie ,to nie jest auto.