Jak niektórzy z Was wiedzą, moja czarnula kombi 2.0 w gazie sekwencyjnym uległa wypadkowi
Jako że nie ufam M40 za bardzo, zwłaszcza w gazie 2 gen. (mieszalnikowa), a dojeżdżam codziennie do pracy 67km, więc sama benzyna nie wchodzi w grę.
Rozważam 2 opcje:
1- kupuję ładną BMW touring z 1,8/1,6 M40 i swapuję na mój silnik z rozbitej bmw
Problemy:
- Jak duża różnica między 1,8 i 2,0 w wiązce elektrycznej? czy dużo wnętrza trzeba próć by wiązki wymienić? Jakie inne niezgodności ?
- Jak wygląda swapowanie silnika z sekwencją gazową od strony prawnej? Czy macie dojście do gazownika, który, oczywiście po obejrzeniu auta, zechce się pod tym podpisać gdybym sam to zmienił silnik?
2 opcja:
Kupuję BMW e30 z silnikiem 1,8 M40 i do niej zakładam inst. gazową sekwencyjną.
Problemy:
- Wiem, że silniki M40 nie do końca lubią gaz, chyba że sekwencyjny. Nie bardzo uspokoiła mnie opinia gazownika, że wystarczy dobra instalacja lpg 2gen. (mieszalnikowa) i byłaby lepsza niż tania sekwencja.
Z punktu widzenia fnansowego - 2 opcja jest droższa ale pewniejsza choć silnik- gorszy
Za to pierwsza opcja - lepszy silnik, wszystkie komponenty do swapa potrzebne już mam, potrzebne mi tylko auto. No i legalizacja lpg...
Jaka jest wasza opinia na ten temat? Co byście mi radzili?


