[ Dodano: 13-06-2009, 20:31 ]
ogre17 napisał(a):Tą gwarancją bym się nie przejmował, zawsze jeździłem na używkach i jedyne co mi padało do wycierające się taśmy od opadających paneli, 2 razy... Przez 10 lata jeżdżenia, aha i raz laser w Pionnier'ze wysiadł. A nawet jeżeli u rzetelnego elektronika płaci się grosze za takie naprawy, chyba że traficie na "cwaną gapę".
Panowie kupujcie wszystko co markowe jeżeli chodzi o radia i głośniki (tylko nowe), jeżeli chodzi o wzmaki to nie trzeba tak restrykcyjnie patrzeć i oczywiście kable im grubsze tym lepiej (zarówno prądowe jak i głośnikowe), na pełne okablowanie swojej IS'ki dałem ok. 350 zeta (razem z 3 parami chinch'y).
Oszczędziłbym sobie wynalazków typu JVC, Panasonic, Sony, one tylko wyglądają i mają jak ja to nazywam "skaczące delfinki". Wiem bo kiedyś do mojego sprzętu podłączaliśmy różne wysokie modele i potwierdziło się. Sony i Panasonic niech się zajmą telewizorami, to im dobrze wychodzi. To tak jak aparat fotograficzny Sony nie przebije nigdy Olympusa czy Canona firm od tego.
Nie uogólniaj. Słyszałeś o XES Sonego? A wiesz kogo przejęło Sony odnośnie aparatów? No chyba, że Konica Minolta to też syf...[/quote]
Pewnie możesz tutaj wymieniać dziesiątki najwyższych modeli różnych firm, a liczą się u fachowców tylko te z najdłuższymi tradycjami. Nie sztuka kupić radio za 15 tys zeta żeby grało ładnie, sztuka kupić radio za 2 tys które będzie grało tak samo. Z resztą nie chcę się z Tobą licytować, bo to powszechne zjawisko na takich forach... Co do Konica i Minolty to oczywiście firmy z tradycjami w fotografii i na pewno kupiłbym je przed Sony i nie ważne kto kogo przejął.
A jeżeli firma Loewe robi najnowsze matryce do telewizorów LCD i sprzedaje je na licencji firmie Sharp i Panasonic i średni model Loewe kosztuje 7 tys zeta, a podobny Sharp kosztuje 4 tys, to jeżeli stawiasz na jakość to kupujesz Loewe czy Sharpa, bo ja kupuję Loewe mając pewność że technologia którą sprzedają innym firmom już nie jest u nich stosowana co podpowiada logika.
Także wniosek pozostaje jeden mając 5 stów do wydania nikt po lekkim zagłębieniu się w temat nie kupi najnowszego radia JVC, tylko kilkuletni model firmy z tradycjami caraudio.
Oczywiście nie zrozumcie mnie źle, nikomu nie narzucam swoich wniosków lecz przez 10 lat użytkowania swoich samochodów od pierwszego miałem dobre sprzęty nie przekraczając ogólnej kwoty 3-4 tys na każde auto, tak więc moje spostrzeżenia mogą się przydać kolegom którzy mogą być np. o te parę tysięcy z tyłu.