Co o tym sądzicie warto się pobawić w takie wynalazki

Nasze forum utrzymuje się dzięki nim.
Dodaj BMW-e30.PL do wyjątków w programie blokującym reklamy!

Fakty: strumienica za 150 zeta tzw. uniwersalna nie tylko nie podnosi mocy ale ją nawet obniża, dowód wydruki z hamowni moich kumpli którzy to wstawiali. Jeżeli ktoś twierdzi, że mu się lepiej wkręca to tylko wrażenie akustyczne i świadczy raczej o mechanicznym amatorstwie i dobrym słuchu... Poza tym strumienica nawet jeśli coś daje to w tak wąskim zakresie obrotów, że naprawdę się nie opłaca np. od 4000-4500. Strumienica musi być dokładnie zestrojona do układu napędowego i co ważniejsze wydechowego. W kolektorze wylotowym mają miejsce zjawiska o których większości się nie śniło: sprzężenie zwrotne (cofanie spalin), rezonanse w zależności od średnicy rury... Nie wspomnę o zwiększonym spalaniu i zakłóceniach w pracy silnika. Fachowa strumienica, czyli taka jak do a-grupy lub do n-grupy to wydatek rzędu 1500-3000 zeta. Wtedy coś daje, ale i tak w niewiele szerszym zakresie obrotów, wzrost mocy może o 20-30 km, ale przy mocy ogólnej 200 koni i powyżej a nie sto kilka... Jak chcecie wywalić kata to wstawcie tam tłumik przelotowy, a nie rurę z kwasówki, bo całą dzielnicę będziecie budzić. Ogólnie podsumowując strumienicom wielkie NIE, a jak sie nie ma siana to sie robi kaszana. 
SerekBMWE30 napisał(a): p.s. mysle ze dobrze dopasowana i odpowiednią stroną wstawiona stromiennica i odpowiedni wydech koncowy poprawia a nie pogorsza osiagi samochodu.
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości