Witam,
ok udało mi się, zamknąłem szyberdach, zdemontowałem silniczek przewinąłem silniczek na najdłuższej fazie do odcięcia prądu, a następnie w drugą stronę do pierwszego odcięcia. Zamontowałem i wszystko lata teraz prawidłowo.
Jednak zanim do tego doszedłem, z lenistwa podczas jednej z prób nie chciało mi się kolejny raz dokręcać silniczka do tej blachy. Odskoczył, tak że przy włączeniu przesunął tylko jedną prowadnicę, efektem czego jedna strona dachu została, a druga poszła w dół. Dach wyglądał na zapadnięty z jednej strony

Jakoś sobie z tym poradziłem, jednak chyba nie jest idealnie. Stąd pytanie czy wiecie może która prowadnica jest od której strony dachu??
A nawiązując do problemu
$kaczy-k9 o ile jest on jeszcze aktualny to chciałbym zwrócić uwagę na fakt, że przekaźnik szyberdachu czasami znajduję się w bezpośrednim otoczeniu silniczka. Tak jest w moim przypadku. W skrzynce bezpieczników przekaźnika K5 wcale nie muszę montować, żeby wszystko działało. A jeżeli szyberdach raz działa raz nie to wygląda to na przekaźnik. Kiedyś miałem tak ze światłami mijania, raz działały raz nie, jak chciały lub za którymś razem. Przyczyną takiego "raz działania raz nie" był właśnie przekaźnik.