odświeżam:
(opisze na przykładzie mojej codzinnej procedury poranno-wyjazdowej).
1) auto pod domem zaparkowane na 1 biegu, zapalam, pochodzi z minutę. 1 wchodzi ok.
2) wrzucam R i wyjeżdzam, potem 1 i pierwszy problem, duży opór. Powoli,ale z siłą wrzucam 1 i ruszam. Czasami pomaga wachlowanie 1-2.
3)wrzucam 2 i tutaj loteria,albo tylko opór (mniejszy niż na 1),albo opór+lekkie chrupnięcie. Turlam się 100m na 2ce.
4) Włączenie do ruchu i tu zawsze najgorzej: albo silny opór który można organoleptycznie porównać do próby wciśnięcie pręta w nienasmarowaną ciasną tuleję (:D) albo chrupnie siarczyście i je...ie mnie tak, ze ręka ląduje między fotelami

Ruszam i potem 2 wchodzi z mniejszym oporem. turlam sie znowu 50m.
5) Dojazd do pierwszego progu na drodze,redukcja do 1 i znowu wahlowanie 1-2-3, zwyklemuszę sie niemal zatrzymać, wrzucić na luz. Masakra, aleruszam 1-2-3-4 bieg i jakoś juz idzie. 500m.
6) pierwsza krzyżówka i problemy znikają poza cięższą, ale bez tragedii jedynką.
7) silnik łapie jakąś temperaturę i wszystko zaczyna chodzić ładnie. Czasami nawet 1 wchodzi jak w masło, a czasem delikatnie sie opiera i tyle. Stojąc w korku jest w kółko 1-półsprzegło-luz i tez bez zająknięcia skrzyni.
Z obserwacji efektów dodatkowych: słychać cichy szum ze skrzyni, wiec obstawiam łozysko, ale pierwszy etap zuzycia.
W skrzyni na 100% jest Hipol. Nie widzialem naklejki na skrzyni, ale realoem (lub bmw-store) podają do mojej skrzyni zarówno ATF jak i MTF (szukałem po VIN)
Sprzęgło muszę wcisnąć dokładnie do podłogi bo zdaża się ze w roztargnieniu nie docisnę i chrupnie lekko na dowolnym biegu (
zapowietrzony wysprzęglik ??)
Dźwignia biegów nie ma luzów, sprzęgło nowe, jednomas przetoczony łapie równiutko.